Jeśli chodzi o ich infolinię i dział reklamacji pracownicy nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie jak wygląda prawidłowy proces doręczenia przesyłki.
W moim przypadku cała historia jest dość ciekawa. Zakupiłem środki piorące na Allegro dla innej osoby (74 letniej).
Kurier zostawił po prostu paczkę na posesji z nikim się nie kontaktując nie dzwoniąc do drzwi. Po tym jak paczka została odnaleziona okazało się że nie jest już oryginalnie zapakowana, brak najdroższego środka piorącego wewnątrz, brak paragonu. Pozostałości żelu piorącego znajdowały się na znalezionych wewnątrz towarach, opakowania po żelu piorącym nie było w paczce. Sama waga paczki z prawię 9kg na etykiecie magicznie spadła do 3,5 kg. Po wykryciu problemu kiedy zabetonowałem do kuriera Pawła (numeru nie podam) odmówił powrotu i sporządzenia protokołu.
Kiedy złożyłem reklamację po dość długim czasie oczekiwania, choć mieszczącym się w 30 dniach, otrzymałem odpowiedź iż nie jestem osobą uprawnioną do jej złożenia. (nie jest dla nich istotne iż to ja zapłaciłem za towar i transport dokonując transakcji na Allegro)
Reklamację można włożyć wyłączne drogą elektroniczną stąd raczej nie trudno się domyśleć iż 74 osoba jaką jest adresat może sobie z tym nie poradzić tym bardziej że nie dysponuje drukarką i skanerem.
Firma traktuje klientów jak zło konieczne, a jej pracowników z jakimi maiłem kontakt odbieram jako osoby dalece niekompetentne. Dodam, iż wartość towaru jakiego adresat został pozbawiony przez DPD stanowi znaczącą cześć jego niskiej emerytury. Zastanawiam się czy w opisanej sytuacji mogę już DPD nazwać „złodziejami”?
Szczerze odradzam korzystanie z usług DPD.
Zaletyżadnych nie stwierdziłem
WadyWyłącznie wady ;P
