Nadawca paczki poza adresem odbiorcy nie podał żadnych innych danych. Kurier po jednorazowej próbie dostarczenia paczki (nie zastał odbiorcy), dostarczył paczkę do punktu odbioru GLS (sklep) nie informując nadawcy o tym fakcie. Na stronie śledzenia podano informację że paczka dostarczona (pozostawiona u sąsiada). Od 40 dni szarpałam się z nadawcą który ma info z GLS że paczka została na 100% dostarczona i odebrał ją sąsiad, nachodziłam sąsiada wmawiając mu że ma moją paczkę, co okazało się kłamstwem ze strony GLS.
Faktycznie paczkę pozostawiono w punkcie odbioru GLS oddalonym o 4 km od adresu dostawy. Długa historia jak odkryłam że moja paczka od 40 dni zalega w punkcie odbioru GLS i jak ją odzyskałam nie mając kodu. Ale podstawowe pytanie:
- dlaczego nie zwracacie takich paczek do nadawcy;
- dlaczego nie informujecie nadawcy że paczka nie została odebrana przez odbiorcę?
- dlaczego na stronie widnieje informacja że paczka dostarczona? Pozostawienie paczki we własnym (GLS) punkcie odbioru nie jest dostarczeniem przesyłki do odbiorcy. Przesyłka nadal jest w GLS (przecież punkt odbioru to nie odbiorca).
Ale to nie wszystko.
Historia powtórzyła się 3-krotnie !!!
Jedynie uprzejmość Pani w punkcie odbioru GLS (sklep) i jej dobra wola (kojarzy mnie już po pierwszej historii)spowodowały że odnalazła zalegle paczki.
Generalnie nie polecam.
ZaletyBrak
WadyPodanie na stronie informacji że paczka odebrana (została dostarczona do sąsiada) w chwili gdy faktycznie kurier paczkę pozostawił do odbioru w punkcie GLS.
Pozostawianie paczek w punkcie GLS bez powiadomienia nadawcy lub odbiorcy o tym fakcie.
Pozostawianie paczek w punkcie GLS bez powiadomienia nadawcy lub odbiorcy o tym fakcie.
