Ale do sedna, główna historia. Jakoś w czerwcu/lipcu zeszłego roku kupiłem inny samochód, gdy przyszła mi rekalkulacja z innej ubezpieczalni, zgłosiłem się do agenta ubezpieczeniowego, aby wypowiedzieć tamtą umowę i kupić nową, tańszą. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w systemie auto ma aż dwa opłacone OC w tym jedno w pzu. Napisałem więc do pzu zapytanie, czy ta polisa na pewno jest aktualna i do kiedy. Dostałem odpowiedź, że tak, że polisa została przepisana na mnie i jest aktualna do 11.10.2024. Mając jednak złe doświadczenia z pzu na wszelki wypadek, wolałem wypowiedzieć oba ubezpieczenia i kupić już na siebie normalne gdzieś indziej. Wypowiedziałem oba ubezpieczenia (29.07.2024) i dopiero gdy złożyłem wniosek o wypowiedzenie to mi odpisali (6.08.2024), że nie mogą przyjąć wniosku bo uwaga: POLISA NIE JEST AKTUALNA!!! Czyli za pierwszym razem zostałem wprowadzony w błąd, najzwyczajniej w świecie okłamany! I całe szczęście, że wypowiedziałem tę polisę i kupiłem inną, bo gdybym im zaufał, to skończyłbym z monstrualną karą z UFG!!! Myślałbym, że mam przepisane na siebie oc z pzu, a okazałoby się, że nie mam żadnego. Przez tych idiotów mógłbym dostać karę na kilkanaście tysięcy złotych nie z mojej winy! I szkoda, że nie można tu dołączyć zdjęć dokumentów, bo bardzo chętnie bym je dodał, gdyż nadal je posiadam.
Zaniżanie odszkodowań to jedno, ale jawne OKŁAMYWANIE petenta narażając go na ogromne straty to sk*rwysyństwo!
Minął rok odkąd to się stało, ale znów spotkała mnie nieprzyjemna sytuacja z pzu i stwierdziłem, że muszę to opisać.
Zaletybrak
WadyOkienko jest zbyt małe, by wypisać wszystkie wady.
