A drugą sprawą to serwis online. Widać grube pieniądze - ładny, dużo animacji i zupełnie NIEPRZEMYŚLANY tudzież bezużyteczny.
- Brak wyszukiwania fragmentem nazwy, tylko po początku wyrażenia i tylko w taki sposób jak wpisali sobie na liście. Np. nie możesz wpisać "wilanów" tylko warszawa-wilanów. W ilu ursynowach PZU ma placówki, że to nie jest do ogarnięcia przez IT?
- Szukasz lekarza w swojej dzielnicy - wpisz cała nazwę. Nie ma wolnego terminu i chcesz w dzielnicy obok, niestety - wpisujesz całość od nowa. Napisałeś "Warszawa-Mokotów" i chcesz zmienić tylko dzielnicę, zaznaczasz ją myszką, podświetlasz i wpisujesz pierwszy znak...tak...wykasowało wszystko, zaczynasz od nowa.
- W końcu zrezygnowany wpisujesz "warszawa" - wyświetli ci wszystkie placówki, nawet te w których takiego lekarza nie ma i nigdy nie było. Na ekranie tylko kilka placówek, musisz przewijać i wciskać "pozostałe placówki".
- Brak znacznika "pokaż placówki gdzie są wolne terminy" ale nie... musi być ładnie, a nie logicznie.
- Brak możliwości wyboru zakresu dat (narzuca całe tygodnie i to z ich podziałem)
- Wybierzesz 2 specjalizacje (np. internista i rodzinny) - nie pokaże terminów tylko "zadzwonimy" czytaj. za 2 tygodnie zadzwoni ktoś z infolinii i zapyta ...jakiej specjalności lekarza potrzebujesz !! (sic!)
- idiotyczne powoływanie się na rodo. Nie można zobaczyć szczegółów wizyty sprzed x czasu, bo dane osobowe. Ale tej sprzed kilku dni już dane osobowe nie dotyczą?
Lekarze i ich jakość to jedno, bo jak wszędzie są i dobrzy i zwykłe konowały i nie zawsze firma na na to większy wpływ.
Ale wkurzające, a proste wady strony internetowej to już czysto PZU. Widać, że planował ją informatyk a nie ktoś z "biznesu" czyli merytoryczny i od strony użytkownika końcowego. Piękna, zaawansowana, z gadżetami, totalnie wkurzająca i miejscami idiotyczna.
Zaletysporo placówek
WadyFatalna strona internetowa, zupełnie nieprzemyślana, z małymi, ale wkurzającymi błędami.
