13.08.2024. Pociąg IC Osterwa Kraków-Szczecin. Jechałam tylko na odcinku Katowice (wyjazd 15:14) - Poznań.
Nie wiedząc, o której godzinie będę mogła tego dnia jechać, bilet kupiłam pół godziny przed odjazdem pociągu. Niestety ani w drugiej klasie ani w pierwszej nie było już miejsc siedzących. Kasjer zaproponował wersję „bez gwarancji miejsca siedzącego”. Trudno, dobre choć to. Na szczęście znalazłam bufet Warsu i w ten sposób przejechałam na siedząco całą moją trasę. Wiem, że blokowałm miejsce, ale przez cały czas korzystałam z oferty Warsu jedząc i popijając.
Moja opinia dotyczy jednak nie strony technicznej, lecz pani obsługującej bufet. Pracowała od Krakowa. Drobna brunetka („MARIA”) z nieznikającym uśmiechem na twarzy i życzliwym podejściem do wszystkich. Prawie ciągle ruch był bardzo duży, chwilami tworzyła się kolejka. Pani Maria błyskawicznie obsługiwała, podawała też dania do stolików, choć bufet Warsu jest chyba raczej samoobsługowy. Szybko sprzątała ze stolików i lady barowej. Przez cały czas miała pełen zestaw oferowanych dań i napojów. Dania przygotowywała (gotowała, smażyła) na miejscu, były więc świeże i smakowały jak domowe.
Przez bite 4 godziny mojej podróży Pani Maria nie tylko ani razu nie usiadła, natomiast ponieważ pociąg dość mocno szarpał, musiała stale utrzymywać równowagę (trzymając np. garnek z wrzątkiem!) i odpowiednio podawać napoje w kubkach. Złapać chwilę oddechu mogła dopiero na krótko przed Poznaniem, kiedy klientów było mniej.
Słowa uznania i podziękowanie dla tak sprawnego i miłego pracownika!
ZaletyPociąg na trasie Katowice-Poznań punktualny jak szawjcarski zegarek. Komentuję tylko odcinek, który przejechałam.
WadyPrzydałby się w składzie jeszcze jeden wagon - są wakacje, więc więcej ludzi podróżuje.