Piszę w imieniu mojej mamy - osoby obecnie ponad 90-letniej - aby opisać jej przygodę z mBankiem. Tak jak wspomniałam wcześniej mama ma ponad 90 lat i od dziesiątek lat nie prowadzi działalności gospodarczej. Niestety miała tego pecha, że dla potrzeb prowadzonej kiedyś działalności założyła rachunek firmowy w mBanku. Działalność została zamknięta; po jakimś czasie wypowiedziany przez bank i zamknięty rachunek bankowy. Nikt nigdy nie poinformował mamy o zadłużeniu z tytułu opłat bankowych. Nie było żadnych monitów. Minęły dziesiątki lat i oto w ubiegłym tygodniu do mojej mamy dzwoni przedstawicielka jakiejś kancelarii windykacyjnej.
Jakie było moje zdziwienie, gdy w skrzynce pocztowej znalazłam pismo Kancelarii Prawnej Raven z siedzibą we Wrocławiu wzywające moją mamę do natychmiastowej spłaty kwoty 188,08 zł na którą się składają następujące tytuły:
- kapitał 0,62 zł, !!!
- odsetki 1,14 zł,
- koszt wierzyciela 186,12 zł. !!!
Nie wiem jakim trzeba być "geniuszem", aby na drogę postępowania windykacyjnego skierować zaległość w kapitale 62 gr (słownie złotych: 0 62/100) i odsetek w wysokości 1,14 zł (słownie złotych: jeden 14/100) i obciążyć dodatkowymi kosztami stanowiącymi 10575 % dochodzonej kwoty.
Panu Prezesowi Banku i Przewodniczącej Rady Nadzorczej wypada pogratulować pracowników i polityki banku. To czysta paranoja. Najwyraźniej myślenie w tym banku jest zabronione. Czy w ten sposób realizuje się plany sprzedażowe nakładane na pracowników?
Usilnie będę wszystkim zainteresowanym odmawiać wiązania się z tą instytucją; kiedyś określenie "bank" zobowiązywało do pewnego poziomu.
Jest mi tym bardziej przykro, że ja swoją przygodę z bankowością rozpoczynałam w 1984r jeszcze jako pracownik NBP i pracowałam do 2000r na różnych stanowiskach w tym również kierowniczych.ZaletyNie widzę żadnych zalet tego pseudo banku. Mam tylko nadzieję, że bank w końcu zacznie interesować się w końcu opiniami swoich byłych klientów i zastanowi się dlaczego już byłych?
WadyBank to w obecnym układzie jedna wielka wada.