Jeżdżę dość regularnie od kilku lat, na różnych trasach. Nigdy nie było rewelacyjnie, ale za czasów PolskiegoBusa przyciągała cena. Teraz też jest niższa niż PKP, ale nie na tyle, żebym za każdym razem, bezwarunkowo wybierał Flixa. Zwłaszcza, że zgadzam się z komentarzami o toaletach i klimatyzacji. Po prostu ewolucyjnie przystosowałem się do walki z tymi niewygodami (podróż "na pusto"- bez jedzenia, dodatkowa bluza, itp). Wielogodzinne spóźnienia również przeżyłem. Obsługa też jest średnio przyjazna, a ostatnio okazało się, że system rezerwacji także płata figle. Po prostu Niemcy przejmując PB (zresztą wcale nie polskiego)bardzo dokładnie skalkulowali, że nawet po podwyżce cen, i tak będą poniżej pociągu, a niezadowolony klient to błąd wliczony w system. Póki co działa. Zobaczymy jak długo... Zaletyw większości, mimo wszystko, cena
Wadya jednak cena za wysoka w porównaniu z warunkami, czas przejazdu, mała przestrzeń, toalety wykluczające możliwość korzystania z nich, brak reakcji obsługi w razie awarii